SENIORZY › SPARINGI
05.08.2007r.
Pogoń Łobżenica - MKS Debrzno 5:2 (2:2)
1:0 Marek Fąs (14)
2:0 Bartłomiej Kinalski (22)
2:1 Mirosław Kisełyczka (29)
2:2 Mirosław Kisełyczka (36)
3:2 Marek Fąs (60)
4:2 Wojciech Cichy (69)
5:2 Rafał Soneberg (75)
MKS: Janusz (36 K.Grzechnik, 70 Grocki) - Binkiewicz, S.Nylec, Tarczyluk, Faka - Wójtowicz, Kisełyczka, Nalepa, Dudek - Komenda (46 Lica), Lewenko
Ostatni sparing przed rozpoczęciem nowego sezonu seniorzy MKS-u rozegrali w Łobżenicy. W upalnej pogodzie, na znakomitym boisku czerwono-niebiescy ulegli gospodarzom 2:5. miejscowi szybko objęli dwubramkowe prowadzenie, jednak za sprawą Mirosława Kisełyczki (rzut wolny, a potem strzał z dystansu) debrznianie doprowadzili do remisu.
Niestety po zmianie stron popełniliśmy kilka prostych błędów w obronie, co skończyło się stratą trzech goli i ostatecznie wyraźną porażką. W naszym zespole zadebiutowali dwaj młodzi piłkarze ze Starego Gronowa, napastnik Mateusz Komenda i bramkarz Adrian Grocki.
Szereg przegranych w grach towarzyskich naturalnie niepokoi, lecz musimy zachować spokój i liczyć, że w lidze MKS będzie się prezentował znacznie lepiej. Oby nie był to tylko "urzędowy" optymizm. Mamy nadzieję, że zawodnicy znacznie poważniej podejdą do gry o punkty, bowiem szczególnie w ostatnich spotkaniach kontrolnych niektórzy dość wybiórczo traktowali swoje obowiązki, bez usprawiedliwienia nie stawiając się na przedmeczową zbiórkę. Przykre, ale prawdziwe...
Start klasy okręgowej w najbliższy weekend. Na inaugurację zagramy w Pęplinie w sobotę 11 sierpnia o godz. 17:00.
03.08.2007r.
Krajna Sławianowo - MKS Debrzno 3:1 (1:1)
0:1 Sylwester Nylec (36)
1:1 Łukasz Golla (40)
2:1 Piotr Piórek (55)
3:1 Wojciech Fąs (73)
MKS: Binkiewicz - Ł.Jażdżewski, S.Nylec, Gromowski, Sieg - Łopieński, Kisełyczka, Nalepa, Lewenko - Litwiniuk, Małys
W jedenastoosobowym składzie udali się na przedostatni mecz sparingowy przed ligą do Sławianowa piłkarze MKS-u. Przegraliśmy 1:3 po wyrównanej grze. Zabrakło z pewnością zarówno dokładności, jak i skuteczności, bo jak zwykle ostatnio stworzyliśmy dość pokaźną ilość sytuacji podbramkowych. M.in. dwie świetne okazje zmarnował Kamil Sieg.
Jedynego gola zdobył strzałem z dystansu Sylwester Nylec, który efektownie uczcił mecz numer 400 w barwach MKS-u. Mamy nadzieję, że "Sylwa" już na stałe dołączy do kadry zespołu. Niestety, minusem wyjazdu do Sławianowa jest kontuzja Karola Gromowskiego. W samej końcówce meczu doznał on urazu barku.
01.08.2007r.
MKS Debrzno - Pogoń Łobżenica 0:3 (0:1)
0:1 Wojciech Cichy (14)
0:2 Tomasz Mrotek (63)
0:3 Marcin Tomczyk (68)
MKS: Gromowski - Taras, Wirkus, Faka, Ł.Jażdżewski - Łopieński, Kisełyczka, Nalepa, Sieg - Litwiniuk, S.Nylec
Ponadto grali: Lewenko, Wójtowicz, Grochowina, Małys, Dudek, Dudzic
Sparing z Pogonią Łobżenica zakończył się bezdyskusyjną przegraną MKS-u 0:3. Niestety niewiele dobrego da się napisać o postawie debrznian. Byliśmy słabsi właściwie w każdym elemencie, w grze MKS-u dominował chaos. Pomimo tego mogliśmy zdobyć przynajmniej jednego gola (strzały w słupek Alana Nalepy i w poprzeczkę Damiana Litwiniuka).
Odnotujmy powrót do zespołu po niemal 8 miesiącach przerwy Sylwestra Nylca, zagrał także po zaleczeniu kontuzji Mirosław Kisełyczka. W bramce debiutował... Karol Gromowski. Ponieważ nie mogli wziąć udziału w meczu Daniel Janusz i Krzysztof Grzechnik, z konieczności w rolę golkipera wcielił się zawodnik z pola. Do ligi zaledwie tydzień, a znaków zapytania nie ubywa a raczej wprost przeciwnie...
27.07.2007r.
MKS Debrzno - Krajna Sławianowo 4:0 (2:0)
1:0 Piotr Grzechnik (32)
2:0 Krzysztof Dudzic (45)
3:0 Damian Litwiniuk (64)
4:0 Rafał Tarczyluk (82)
MKS: K.Grzechnik (46 Janusz) - Taras, Wirkus, Gromowski, Ł.Jażdżewski - Łopieński, Nalepa, Tarczyluk, Dudek - Małys, Liwiniuk
Ponadto grali: P.Grzechnik, Grochowina, Dudzic, Lewenko, Wójtowicz
Efektownym 4:0 zakończył się piątkowy sparing MKS-u z Krajną Sławianowo. Czerwono-niebiescy udanie zrewanżowali się rywalom za porażkę sprzed kilku dni. Debrznianie dominowali od pierwszych minut stwarzając sporą ilość podbramkowych sytuacji. Wynik otworzył ładnym strzałem Piotr Grzechnik, tuż przed końcem pierwszej połowy podwyższył junior Krzysztof Dudzic, zdobywając swojego premierowego gola w dorosłym zespole.
W 64 min. bodaj najładniejszą akcję MKS-u sfinalizował uderzeniem z pierwszej piłki Damian Litwiniuk wykorzystując dokładne dogranie do środka Grzegorza Dudka. Rezultat ustalił Rafał Tarczyluk, głową dobijając odbitą przez bramkarza futbolówkę po mocnym strzale z dystansu Andrzeja Tarasa. Oprócz tego zaliczyliśmy jeszcze trzy poprzeczki (42 min.- Alan Nalepa, 81 min. - Arkadiusz Lewenko i 88 min. - Radosław Wójtowicz). Swoją szansę na trafienie miał również Łukasz Jażdżewski, którego strzał głową po wrzutce Nalepy z trudem sparował golkiper Krajny. Goście też mogli zdobyć bramkę. Raz wyręczył Daniela Janusza słupek, a wcześnie w sytuacji sam na sam z Krzysztofem Grzechnikiem jeden z rywali spudłował.
22.07.2007r.
Krajna Sławianowo - MKS Debrzno 2:0 (0:0)
1:0 Wojciech Fąs (70-k)
2:0 Wojciech Fąs (84)
MKS: K.Grzechnik - Taras, Wirkus, Ł.Jażdżewski, Faka - Łopieński, Tarczyluk, Nalepa, Sieg - Litwiniuk, Małys
Ponadto grali: Dudek, P.Grzechnik, Lewenko, Dudzic, Gromowski
Drugi sparing MKS-u przed nowym sezonem przyniósł drugą porażkę. Na boisku w Sławianowie czerwono-niebiescy ulegli Krajnie 0:2. Piłkarzom mocno przeszkadzał w płynnej grze porywisty wiatr, trudno więc było zawiązywać składne akcje.
Mecz miał wyrównany przebieg. Gospodarze zdobyli obie bramki po celnych strzałach Wojciecha Fąsa. Najpierw wykorzystał on rzut karny podyktowany przez dobrze prowadzącego zawody arbitra Marka Ciepłucha z Łobżenicy za faul Krzysztofa Grzechnika, a następnie po błędzie Grzegorza Wirkusa strzałem z kilkunastu metrów umieścił futbolówkę w siatce. My stworzyliśmy trzy dogodne okazje do zdobycia bramki. W 59 min. w poprzeczkę trafił Arkadiusz Lewenko, w 77 min. Rafał Tarczyluk nie strzelił rzutu karnego (golkiper obronił), a w końcówce doskonałą sytuację zaprzepaścił Grzegorz Dudek. Obydwa zespoły umówiły się na rewanżowe spotkanie towarzyskie w piątek 27 lipca o godz. 18:00 w Debrznie.
15.07.2007r.
MKS Debrzno - Włókniarz Okonek 3:4 (0:2)
0:1 Zbigniew Żerko (12)
0:2 Zbigniew Żerko (35)
0:3 Rafał Kowalczuk (69)
1:3 Piotr Grzechnik (70)
1:4 Zbigniew Żerko (80-k)
2:4 Rafał Tarczyluk (84-k)
3:4 Paweł Wegner (88)
MKS: K.Grzechnik - Taras, Wirkus, Ł.Jażdżewski, Faka - P.Grzechnik, Kisełyczka, Tarczyluk, Sieg - Litwiniuk, Małys
Ponadto grali: Drapała, Dudzic, Nalepa, Wójtowicz, Gromowski, Wegner
W pierwszym sparingu przygotowujący się do nowego sezonu piłkarze MKS-u ulegli na własnym boisku Włókniarzowi Okonek 3:4. W toczonym w piekielnym skwarze spotkaniu lepiej prezentowali się goście. Przedstawiciele pilskiej klasy okręgowej pokazali bardziej poukładany futbol i zasłużenie zwyciężyli.
Czerwono-niebiescy dopiero w samej końcówce poprawili nieco wynik, stąd mimo przeciętnej gry jedynie minimalna porażka. W ekipie Włókniarza hat-trickiem popisał się najbardziej doświadczony i znany zawodnik tego klubu Zbigniew Żerko (m.in. występy przed laty w III-ligowej wtedy Polonii Chodzież). Warto odnotować nowe twarze w zespole MKS-u. Po trzech sezonach spędzonych w Juve Uniechów wraca do Debrzna Rafał Tarczyluk. "Borsuk" grał już w naszym klubie w latach 1999-2004, teraz jego powrót jest praktycznie przesądzony. Tarczyluk w grze kontrolnej zdobył gola z rzutu karnego, ale co najważniejsze był wyróżniającą się postacią na placu gry. Debiut w czerwono-niebieskim kostiumie zaliczył z kolei Marcin Faka, poprzednio piłkarz Piasta Człuchów i Korala Dębnica. "Janek" jest wolnym zawodnikiem i zapewne jesienią będzie występował w naszym klubie. Po długiej nieobecności zagrał w MKS-ie Alan Nalepa, który cały poprzedni sezon miał stracony. Mamy nadzieję, że tym razem z determinacją i skutecznie powalczy o miejsce w składzie. Jedną z bramek zdobył dla debrznian Paweł Wegner, lecz wiele wskazuje na to, że jesienią nie ujrzymy go w MKS-ie. "Diabeł" ma propozycję gry w Darzborze Szczecinek i Czarnych Czarne. Podobnie Paweł Władyczak, który grał w sparingu czarneńskiej ekipy w miniony weekend (2:2 z Orłem Łubowo) i zdobył nawet gola... Kwestie ewentualnych transferów rozstrzygną się w najbliższych dniach, tymczasem przed MKS-em drugi mecz kontrolny 22 lipca o godz. 16 na wyjeździe z Krajną Sławianowo.
18.03.2007r.
Kamionka Kamień Krajeński - MKS Debrzno 2:1 (1:1)
0:1 Damian Litwiniuk (28)
1:1 Błażej Szafrański (33)
2:1 Damian Litwiniuk (89-sam.)
MKS: K. Grzechnik - Taras, Wirkus, Gromowski, Zblewski - Drapała, Nowak, Władyczak, Litwiniuk - Wójtowicz, Lica
Ostatni przed ligą sparing czerwono-niebiescy rozegrali w Kamieniu Krajeńskim. MKS zagrał bez zmienników, w zaledwie jedenastoosobowym zestawieniu. Zabrakło części studentów, a także chorych i kontuzjowanych zawodników. Grę utrudniał tego dnia porywisty wiatr i zacinający deszcz.
Debrznianie objęli prowadzenie w 28 min. po bramce Damiana Litwiniuka. Pięć minut później miejscowi skutecznie odpowiedzieli. Wyrównana walka trwała niemal do samego końca, wynik na 2:1 dla Kamionki ustalił... Litwiniuk kierując w 89 min. przypadkowo piłkę do własnej bramki. "Przedbiegi" za nami, czas najwyższy powrócić do zmagań ligowych i... zacząć wygrywać.
10.03.2007r.
Tarnovia Tarnówka - MKS Debrzno 9:1 (2:0)
1:0 Tomasz Grygo (6-k.)
2:0 Damian Urbański (45)
3:0 Andrzej Stefaniak (51)
4:0 Sebastian Wrzeszcz (61)
5:0 Andrzej Stefaniak (63)
5:1 Paweł Władyczak (70-k.)
6:1 Andrzej Stefaniak (74)
7:1 Andrzej Stefaniak (78)
8:1 Maciej Starszak (80)
9:1 Damian Gorzewski (83)
MKS: Rutyna (46 K.Grzechnik) - Dudek, Taras, Ł.Jażdżewski, Nowak - Wójtowicz, Władyczak, Kisełyczka, Wegner - Lica, Litwiniuk
Ponadto grał: Łopieński
Trzy remisy w meczach sparingowych na własnym boisku i poprawna gra pozwalały z umiarkowanym optymizmem spoglądać w najbliższą przyszłość drużyny seniorów. Tymczasem w sobotę w Tarnówce zostaliśmy bezlitośnie sprowadzeni na ziemię. Wynik idzie w świat i w tej sytuacji porażka 1:9 nie przynosi nam chluby.
Tylko pierwsze 45 minut to w miarę wyrównana gra. Wprawdzie szybko straciliśmy bramkę po rzucie karnym, ale potem przez długie minuty obraz gry nie wskazywał na dominację gospodarzy. Dwie dobre okazje miał Paweł Wegner i byliśmy bliscy wyrównania. Tuż przed przerwą miejscowi zdobyli jednak drugiego gola. Jego strzelec Damian Urbański "popisał się" w ciągu minuty dwukrotnie. Najpierw pokonał Roberta Rutynę, a po wznowieniu gry brutalnie kopnął bez piłki Tomasza Łopieńskiego. Sparingowy folklor... Piłkarzyna z Tarnówki został rzecz jasna odesłany do szatni, podobnie zresztą jak kontuzjowany "Skała".
Nad drugą połową potyczki spuśćmy czym prędzej zasłonę milczenia. Katastrofa! Rzecz jasna sparing to nie liga, ale zaangażowania i odrobiny charakteru powinniśmy od siebie wymagać na co dzień a nie od święta. Nie można też usprawiedliwiać się absencją kilku zawodników, bo przecież w lidze również nie zawsze będzie możliwość gry w pełnym zestawieniu. Wyjazdy do Sławianowa i Tarnówki to dla nas ostrzeżenie, oby skuteczne. Liga za dwa tygodnie...
07.03.2007r.
MKS Debrzno - Krajna Sławianowo 1:1 (0:1)
0:1 Marcin Tomasz (11)
1:1 Bartłomiej Lica (77)
MKS: Rutyna (46 K.Grzechnik) - Taras, Beger, Wirkus, Ł.Jażdżewski - Dudek, Władyczak, Kisełyczka, Sieg - Litwiniuk, P.Grzechnik
Ponadto grali: Łopieński, Binkiewicz, Lica
Czerwono-niebiescy zanotowali trzeci z rzędu remis na własnym boisku w meczu kontrolnym. Spotkanie z Krajną rozgrywane było w rewelacyjnych warunkach pogodowych (kilkanaście stopni ciepła!) i na dobrze jak na realia debrzeńskie przygotowanej murawie boiska.
Chociaż gra MKS-u daleka jest jeszcze od tego co chcielibyśmy oglądać, to jednak warto zauważyć kilka pozytywów. Wytrzymaliśmy zawody kondycyjnie, stwarzamy sytuacje strzeleckie, gramy dość solidnie w tyłach. Brakuje wyraźnie skuteczności, bo np. okazje jakie mieli Damian Litwiniuk (dwukrotnie) i Leszek Beger powinny przynieść gole. Na krótko zawitał do Debrzna Beger, który ma zagrać kilka sparingów, ale na jego regularne występy w lidze nie ma raczej co liczyć. A szkoda, bo wydaje się, że ewentualna współpraca Leszka na środku obrony z Grzegorzem Wirkusem przyniosłaby zespołowi sporo korzyści. Gol na 1:1 to jednocześnie pierwsze trafienie wśród seniorów Bartłomieja Licy. Młody napastnik "dołożył" nogę, skutecznie kończąc akcję Litwiniuka i Grzegorza Dudka. Kolejne 90 minut wybiegane w sparingu powinno procentować za kilka tygodni w meczach o punkty.
Teraz MKS czeka 10 marca o godz. 16:00 potyczka wyjazdowa z Tarnovią Tarnówka.
04.03.2007r.
MKS Debrzno - Sparta Złotów 2:2 (1:1)
0:1 Miłosz Malczewski (28)
1:1 Damian Litwiniuk (41)
2:1 Radosław Wójtowicz (63)
2:2 Szymon Jaworski (77-k.)
MKS: Rutyna (46 K.Grzechnik) - Taras, Wirkus, Gromowski, Ł.Jażdżewski - P.Grzechnik, Władyczak, Kisełyczka, Grochowina - Wegner, Litwiniuk
Ponadto grali: Wójtowicz, Sieg, Drapała, Lica, Łopieński
Trzeci sparing MKS-u był jak na razie najbardziej pożytecznym sprawdzianem formy przed rundą wiosenną. Biorąc pod uwagę porę roku (i doświadczenia z lat ubiegłych) nie można narzekać na pogodę. Piłkarze mieli okazję zagrać na boisku pozbawionym śniegu i już choćby z tego względu gra spełniła walor szkoleniowy.
Złotowianie zaprezentowali się w Debrznie korzystnie, jako drużyna poukładana. Grali dużo piłką, starali się z rozmysłem konstruować ataki. W pierwszej połowie byli zespołem nieco lepszym, posiadali lekką przewagę. Role odwróciły się po zmianie stron. W tym okresie odnotowaliśmy dwie doskonałe sytuacje Bartłomieja Licy, ładną akcję Michała Drapały, strzały Mirosława Kisełyczki i Pawła Władyczaka, nieudany lob Pawła Wegnera z kilkudziesięciu metrów po ciekawej kontrze i gol Radosława Wójtowicza, zdobyty gwoli prawdy z minimalnego spalonego. Przed przerwą bramkę na 1:1 strzelił Damian Litwiniuk, wykorzystując sytuację jeden na jeden z bramkarzem Sparty. Bramkarze obydwu zespołów byli jaśniejszymi postaciami gry kontrolnej, zarówno ten złotowski, jaki i Robert Rutyna oraz Krzysztof Grzechnik zanotowali kilka udanych interwencji. Goście wyrównali na 2:2 po karnym podyktowanym za faul Tomasza Łopieńskiego.
Następny mecz towarzyski w środę 7 marca o godz. 16:00 w Debrznie, a naszym rywalem będzie Krajna Sławianowo.
25.02.2007r.
MKS Debrzno - Tarnovia Tarnówka 0:0
MKS: Rutyna (46 K.Grzechnik) - Taras, Wirkus, Gromowski, Ł.Jażdżewski - Dudek, Władyczak, Kisełyczka, Grochowina - P.Grzechnik, Wójtowicz
Ponadto grali: Lica, Binkiewicz, Drapała
Bezbramkowym remisem zakończyło się drugie spotkanie sparingowe MKS-u. Tym razem zagraliśmy na własnym boisku z przedstawicielem pilskiej klasy okręgowej Tarnovią Tarnówka.
Warunki do gry były odrobinę gorsze od tych sprzed tygodnia w Sławianowie. Piłkarzom przyszło grać na zmarzniętej murawie pokrytej w większości małą warstwą śniegu. Obydwa zespoły stworzyły po kilka sytuacji na bramki jednak bez efektu. W sumie pożyteczne 90 minut i na pewno lepsza postawa MKS-u niż w poprzednim meczu. Wynik 0:0 to rzadkość w grach kontrolnych czerwono-niebieskich. Ostatnio taki rezultat zanotowaliśmy bowiem w sparingu niespełna 7 lat temu, 23 lipca 2000 roku w potyczce u siebie z rezerwami TKP Toruń. Zauważmy jeszcze dwa istotne debiuty w MKS-ie. Obroną debrzneńską kierował Grzegorz Wirkus, dotąd przez wiele lat zawodnik Brdy Przechlewo. Najprawdopodobniej wiosną będzie on występował w MKS-ie, co m.in. wobec niemal pewnych absencji Sylwestra Nylca i Leszka Begera byłoby istotnym wzmocnieniem. Premierowy występ w pierwszym zespole zaliczył też 18-letni junior Michał Drapała. W tym przypadku można mówić jak najbardziej o kontynuowaniu rodzinnej tradycji. Ojciec Michała, Bogdan Drapała był przecież w latach 1993-97 bramkarzem naszego klubu.
Trzecie spotkanie kontrolne rozegramy ponownie w Debrznie, 4 marca o godz. 12:00, a przeciwnikiem będzie złotowska Sparta.
18.02.2007r.
Krajna Sławianowo - MKS Debrzno 7:1 (3:1)
0:1 Damian Litwiniuk (13)
1:1 Mirosław Szperlak (19)
2:1 Jakub Kowalski (21)
3:1 Paweł Mreła (22)
4:1 Dawid Tomczak (49)
5:1 Jakub Kowalski (62)
6:1 Adam Biały (70-k.)
7:1 Paweł Mreła (77)
MKS: Rutyna (62 K.Grzechnik) - Taras, Ł.Jażdżewski, Binkiewicz, Dudek - P.Grzechnik, Grochowina, Kisełyczka, Sieg - Litwiniuk, Wegner
Ponadto grali: Gromowski, Wójtowicz
Bardzo słabo wypadli w pierwszym meczu sparingowym przed rundą wiosenną seniorzy MKS-u ulegając na wyjeździe Krajnie Sławianowo aż 1:7. Gospodarze byli w tym spotkaniu zdecydowanie lepsi, a ich wygrana mogła być jeszcze okazalsza.
My jak na razie jesteśmy daleko w lesie jeśli chodzi o stan przygotowań, frekwencji na treningach, zaangażowanie piłkarzy i było to widać w potyczce z Krajną. Czas się obudzić panowie, pozytywne wspomnienia z jesieni to już przeszłość i pora wreszcie wziąć się do roboty! Honorowego gola, dającego nam zresztą prowadzenie 1:0 zdobył Damian Litwiniuk, ale był to w zasadzie jedyny pozytywny akcent słabiutkiego występu czerwono-niebieskich. Krajna szybko przejęła inicjatywę i w ciągu czterech (!) minut rywale zaaplikowali nam 3 gole. W drugiej połowie dwie doskonałe okazje do "podretuszowania" rezultatu zmarnował Radosław Wójtowicz.
Drugi mecz kontrolny w najbliższą niedzielę 25 lutego. Zagramy u siebie o godz. 12:00 z Tarnovią Tarnówka.
::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::