SENIORZY › SPARINGI
06.08.2006r.
Kamionka Kamień Krajeński - MKS Debrzno 2:2 (0:1)
0:1 Bartłomiej Grochowina (29)
0:2 Ireneusz Nowak (65)
1:2 Błażej Szafrański (76)
2:2 Tomasz Mrugalski (82)
MKS: Rutyna (46 K.Grzechnik) - Dudek (46 Sieg), Taras, Pryba, Ł.Jażdżewski (20 A.Jażdżewski, 35 Gromowski) - P.Grzechnik, Kisełyczka, Nalepa (50 Nowak), Grochowina - Wójtowicz (72 Janusz), Litwiniuk
Sędzia: Grzegorz Cysewski (Kamień Krajeński)
Ostatni mecz kontrolny MKS-u przed ligą zakończył się rezultatem remisowym. W sparingu z Kamionką zagrało aż 17 zawodników (wreszcie), a przecież zabrakło ponadto przeziębionych Pawła Władyczaka i Pawła Wegnera.
Czerwono-niebiescy prowadzili już 2:0, ale nie potrafiliśmy utrzymać korzystnego wyniku do końcowego gwizdka. Ładną bramkę z wolnego (choć nie bez winy bramkarza) zdobył Bartłomiej Grochowina, z kolei Ireneusz Nowak skutecznie wykończył składną szybką akcję całego zespołu. Kolejnym debiutantem w ekipie seniorów był Krzysztof Grzechnik. Osiemnastolatek został zgłoszony do rozgrywek, ale do dyspozycji trenera Krzysztofa Borkowskiego będzie dopiero w 5 kolejce, ponieważ wcześniej musi odbyć karę za 4 żółte kartki w drużynie juniorów starszych. Debrznianie mieli momenty naprawdę dobrej gry w Kamieniu Krajeńskim. Dogodne sytuacje powinni zamienić na kolejne gole Radosław Wójtowicz, Damian Litwiniuk i Mirosław Kisełyczka.
W sobotę 12 sierpnia o godz. 17:00 początek sezonu w Miastku.
26.03.2006r.
Kamionka Kamień Krajeński - MKS Debrzno 2:1 (0:0)
1:0 Bartosz Breszka (50)
2:0 Bartosz Breszka (70-k.)
2:1 Radosław Wójtowicz (83-k.)
MKS: Janusz (46 Rutyna) - Dudek, Beger, Małys, A.Jażdżewski - Litwiniuk, Kisełyczka, Grochowina, Podgórniak - Wójtowicz, Binkiewicz
Ponadto grali: Ł.Jażdżewski, Paprota
Ostatni, "ponadprogramowy" sparing seniorów MKS-u zakończył się minimalną porażką w Kamieniu Krajeńskim 1:2. Piłkarze grali na bocznym boisku, krótkim i wąskim, stąd oglądaliśmy niewiele płynnych akcji z obu stron.
Gospodarze zdobyli dość przypadkowego gola gdy po strzale Bartosza Breszki futbolówka trafiła w poprzeczkę a następnie odbiła się od interweniującego Roberta Rutyny i wpadła do siatki. Potem obie strony wykorzystały po rzucie karnym i Kamionka odniosła nieznaczne zwycięstwo. Z pewnością na wyróżnienie zasłużył golkiper miejscowych, który popisał się kilkoma udanymi paradami, m.in. sparował uderzenie Andrzeja Jażdżewskiego w końcówce z około 30 metrów, kiedy to piłka zdawałoby się nieuchronnie zmierzała w okienko bramki.
19.03.2006r.
Iskra Krajenka - MKS Debrzno 5:3 (2:1)
1:0 Artur Szymański (6)
2:0 Radosław Kolanko (10)
2:1 Radosław Wójtowicz (20-k.)
3:1 Radosław Tasarz (52)
4:1 Radosław Kolanko (64)
4:2 Radosław Wójtowicz (74-k.)
4:3 Sylwester Nylec (83)
5:3 Radosław Kolanko (86)
MKS: Janusz - Gromowski, S.Nylec, Małys, Ł.Jażdżewski (46 A.Taras) - Litwiniuk (46 Beger), Binkiewicz, Grochowina, Dudek, - Wegner, Wójtowicz
Sędzia: Robert Szychowski (Debrzno)
Trzecią z rzędu porażkę w meczu sparingowym zanotowali seniorzy MKS-u. W ostatniej chwili mecze w Iskrą Krajenka przeniesiono na boisko rywala i był to strzał w dziesiątkę. Nareszcie piłkarze mogli rywalizować na wprawdzie grząskiej, ale co najistotniejsze pozbawionej śniegu i lodu murawie.
Obydwa zespoły postawiły na atak, a ponieważ w obronie rozdawały co i rusz "prezenty" okazji podbramkowych było bez liku. Skuteczniejsi byli miejscowi, a mogli i powinni zdobyć przynajmniej jeszcze jedną bramkę więcej, gdyż w 80 minucie Daniel Janusz obronił rzut karny egzekwowany przez Dawida Cochóra. Wśród czerwono-niebieskich najlepsze okazje na dalsze gole zmarnowali Paweł Wegner, Radosław Wójtowicz i Piotr Binkiewicz. Odnotować wypada poprawny występ absolutnego debiutanta w pierwszym zespole, niespełna 17-letniego Andrzeja Tarasa.
12.03.2006r.
Krajna Sławianowo - MKS Debrzno 3:2 (1:2)
0:1 Paweł Wegner (5)
1:1 Krzysztof Konopiński (10)
1:2 samobójcza (12)
2:2 Marek Cybulski (57)
3:2 Marcin Tomasz (71)
MKS: Rutyna - Gromowski, Binkiewicz, Małys, Dudek - Podgórniak, Kisełyczka, Wegner, Grochowina - Litwiniuk, Wójtowicz
Sędzia: Bogdan Steć (Nowa Święta)
Jeszcze jeden sparing i nie będzie wyjścia - czas ogłosić, że w MKS-ie działa nowa sekcja. Piłkarze mają coraz lepszą wprawę i w ciągu kilku tygodni przysposobili się skutecznie do kreślenia figur wszelakich na lodzie i śniegu. Trudno określić czy co niedzielę mamy do czynienia z salchowami, rittbergerami, axlami, czy może jednak z toe-loopami, ale jedno dyskusji nie podlega: piłki nożnej to w żaden sposób nie przypomina.
W Sławianowie boisko było bardzo kiepskie, do tego wiał dość silny boczny wiatr powodując uczucie przenikliwego zimna. Zawiązanie składnej akcji graniczyło z cudem. Minimalnie lepiej radzili sobie w tych anormalnych warunkach gospodarze, chociaż nie musieliśmy tracić tzw. "głupich goli" po błędach obrony i bramkarza. Czerwono-niebiescy odpowiedzieli celnym strzałem Pawła Wegnera (dobił do siatki uderzenie w poprzeczkę Bartłomieja Grochowiny). Drugie trafienie dla MKS-u było dziełem... obrońcy Krajny. Miejscowy futbolista popisał się strzałem nie do obrony do swojej bramki. I takie są te mecze sparingowe. Poza zaliczeniem (niestety "gołą" jedenastką) dziewięćdziesięciu minut na świeżym powietrzu nic więcej. Tylko patrzeć jak Pomorski ZPN przełoży inaugurację rozgrywek ligowych. Chyba, że aura zlituje się wreszcie nad futbolistami...
W niedzielę 19 marca mecz kontrolny z Iskrą Krajenka w Debrznie. Juniorzy starsi zagrają o 12:00, seniorzy o 14:00.
05.03.2006r.
MKS Debrzno - Sparta Złotów 2:4 (1:1)
1:0 Radosław Wójtowicz (3)
1:1 Miłosz Malczewski (20)
1:2 Michał Lupa (59)
2:2 Paweł Wegner (68)
2:3 Przemysław Jaworski (75)
2:4 Marek Bianga (79)
MKS: Janusz (46 Rutyna) - Paprota, S.Nylec, Beger, A.Jażdżewski - Dudek (46 Mendrek), Władyczak, Wegner, Grochowina - Litwiniuk (46 Małys), Wójtowicz
Sędzia: Zbigniew Kolter (Człuchów)
Zasłużone zwycięstwo w rewanżowym meczu sparingowym odnieśli w Debrznie piłkarze Sparty Złotów. Wprawdzie już w 3 min. Radosław Wójtowicz wykorzystał dobre podanie z głębi pola i płaskim strzałem w długi róg uzyskał prowadzenie dla czerwono - niebieskich, jednak potem znacznie lepiej prezentowali się goście. Najpierw Miłosz Malczewski efektownie z woleja pokonał Daniela Janusza, a następnie Michał Lupa skorzystał z prezentu debrzneńskiej defensywy i uzyskał drugiego gola dla Sparty. Do remisu doprowadził strzałem głową Paweł Wegner (asysta Wójtowicza), ale w końcówce Przemysław Jaworski i Marek Bianga zapewnili przyjezdnym wygraną, kończąc skutecznie szybkie ataki. Na pewno niepokoi mało odpowiedzialna gra MKS-u w obronie oraz... nie mająca zamiaru ustąpić zima. Kolejny sparing rozgrywaliśmy na ośnieżonym boisku i wiele wskazuje na to, że z normalnym placem gry zawodnicy "zaznajomią" się dopiero w lidze.
Czwarty mecz kontrolny debrznianie rozegrają 12 marca o godz. 14:00 na wyjeździe z Krajną Sławianowo.
26.02.2006r.
MKS Debrzno - Krajna Sławianowo 3:1 (1:1)
1:0 Paweł Wegner (27)
1:1 Marek Cybulski (36)
2:1 Paweł Wegner (46)
3:1 Paweł Wegner (68)
MKS: Rutyna (46 Janusz) - Gromowski (46 Małys), Binkiewicz, Paprota, Dudek - Podgórniak (46 Beger), Władyczak, Kisełyczka, Grochowina - Wegner, Wójtowicz
Sędzia: Zbigniew Kolter (Człuchów)
Drugi sparing MKS-u na śniegu i lodzie zakończył się pewnym zwycięstwem nad Krajną Sławianowo 3:1. Wszystkie gole zdobył dobrze dysponowany i czujący "głód" gry Paweł Wegner. Mimo trudnych warunków atmosferycznych obejrzeliśmy dość ciekawe spotkanie. Na uwagę zasługuje udany debiut w czerwno-niebieskich barwach Wojciecha Paproty. Zawodnik ten w przeszłości grał w Piaście Człuchów, klubach toruńskich, a ostatnio zgłoszony był do rozgrywek sezonu 2004/05 w Koralu Dębnica. W tej chwili jest wolnym piłkarzem i najprawdopodobniej zasili nasz zespół.
5 marca o godz. 12:00 następny mecz kontrolny w którym zagramy u siebie ze Spartą Złotów.
19.02.2006r.
Sparta Złotów - MKS Debrzno 4:5 (2:2)
1:0 Szymon Jaworski (6-k.)
1:1 Mirosław Kisełyczka (7)
2:1 Tomasz Malczewski (10)
2:2 Radosław Wójtowicz (22-k.)
3:2 Wojciech Jarząbek (57)
3:3 Damian Litwiniuk (60)
4:3 Przemysław Jaworski (65)
4:4 Paweł Wegner (75)
4:5 Piotr Binkiewicz (89)
MKS: Janusz (46 Rutyna) - Dudek, S.Nylec, Binkiewicz, A.Jażdżewski - Litwiniuk, Władyczak, Kisełyczka, Grochowina - Wójtowicz, Wegner
Ponadto grał: Gromowski
Sędzia: Jakub Pieniążkowski (Złotów)
Po trzymiesięcznej przerwie piłkarze MKS Debrzno rozegrali wreszcie oficjalny mecz. Sparing w Złotowie należy ocenić pozytywnie i wcale nie rezultat jest tu najważniejszy. Najistotniejsza była możliwość zobaczenia jak wytrzymamy trudy 90 minut gry na boisku pokrytym topniejącym śniegiem. Pod tym względem zaprezentowaliśmy się bez zarzutu.
Nieliczni widzowie obejrzeli aż 9 goli, z których najładniejszy chyba był ten na 1:1, po strzale z rzutu wolnego Mirosława Kisełyczki. Sparta czterokrotnie obejmowała prowadzenie i za każdym razem odpowiadaliśmy skutecznie. Na 2:2 strzelił z karnego Radosław Wójtowicz (faul na nim samym). Trzeciego gola zdobył Damian Litwiniuk, który ładnie wykończył szybką kontrę Kisełyczki i Pawła Wegnera. "Diabeł" szukał także swojego trafienia i doczekał się w 75 minucie. Wynik na 5:4 ustalił Piotr Binkiewicz strzelając po ziemi (czy raczej po śniegu) po centrze Sylwestra Nylca. Była to notabene akcja dwóch środkowych obrońców MKS-u... Jedynym minusem meczu w Złotowie było to, iż pojechaliśmy tam w trzynastoosobowym zestawieniu. To niewątpliwie nie jest zachwycająca frekwencja.
Drugi sparing MKS rozegra na własnym boisku 26 lutego o godz. 14:00 z Krajną Sławianowo.
::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::