SENIORZY › RELACJE
» 1 kolejka - 15.08.2019r.
» Sędzia: Jarosław Nowicki (Widzino) jako główny oraz asystenci: Sebastian Wasiuk (Słupsk) i Patryk Janikowski (Słupsk)
0:0
Karol Pęplino MKS Debrzno
4 strzały celne 6
3 strzały niecelne 4
4 rzuty rożne 2
1 spalone 3
25 faule 11
2 żółte kartki 1
0 czerwone kartki 0
0 karne 0
widzów ok. 50

MKS: Słonka- Domański, W. Taras, W. Marzec, Borucki- Bielecki, Władyczak, Mucha, Pacholik (88 K. Dudzic)- Szawarniak (10 P. Klejdysz, 75 Marczak), K. Masternak (82 Kamowski)
Żółta kartka: Domański

  Czas
gry
Gole Asysty Strz.
celne
Strz.
niec.
Faule Faulo-
wany
Spalo-
ne
Sławomir Słonka90       
Maciej Domański90    2  
Wojciech Taras90     3 
Wojciech Marzec90    21 
Błażej Borucki90    15 
Kacper Bielecki90  3 22 
Paweł Władyczak90  1117 
Norbert Mucha90   1 2 
Michał Pacholik87  11   
Krzysztof Szawarniak9       
Kamil Masternak81  11251
Patryk Klejdysz65    1 1
Wojciech Marczak16      1
Damian Kamowski9       
Krzysztof Dudzic3       

Cenny punkcik na inaugurację
Bezbramkowy remis przywieźli z dalekiej wyprawy do Pęplina w uwerturze sezonu 2019/2020 seniorzy MKS-u. Zaczęliśmy więc identycznie jak rok wcześniej (też podział punktów z Karolem) z tą różnicą, że wówczas zarówno w "gościach", jak i w wiosennym rewanżu u siebie odnotowaliśmy grad goli i dwukrotnie wynik 4:4. Teraz obydwa zespoły nie zdołały znaleźć sposobu na bramkarzy, chociaż i gospodarze i czerwono-niebiescy mogli to uczynić. Ważne, że wreszcie zagraliśmy w lidze na "zero z tyłu". Ostatnio udało się to debrznianom dawno, bo prawie rok temu, gdy 19 sierpnia 2018 r. rozgromili u siebie Brdę Przechlewo 5:0. Z kolei na rezultat 0:0 w potyczce mistrzowskiej czekaliśmy niemal sześć lat, gdyż poprzednio stało się to 16 listopada 2013 r. w Słupsku, na sztucznej nawierzchni obiektu Gryfa, kiedy rywalem debrznian był... Karol Pęplino!

W czwartkowe, świąteczne popołudnie na pierwszy mecz rundy jesiennej stawiliśmy się w 15-osobowym zestawieniu. Szesnastym piłkarzem był Mariusz Góra, jednak pełnił rolę kibica, bo grę uniemożliwia mu aktualnie kontuzja. Słowo "kontuzja" pojawiło się na ustach emkaesiaków jeszcze raz i to wartko, a mianowicie po zaledwie paru minutach od pierwszego gwizdka arbitra Jarosława Nowickiego. Uraz, a w zasadzie jego odnowienie się, zgłosił Krzysztof Szawarniak. "Szuwar" przebywa obecnie ze względów osobistych na co dzień poza miejscem zamieszkania, nie grał w sparingach (z tego powodu, ale i właśnie kontuzji), mimo to zdecydował się pomóc ekipie w Pęplinie. Z ambitnych zamiarów nic nie wyszło, bo zdrowie szwankuje i bardzo szybko zastąpił go w I linii Patryk Klejdysz.

MKS prezentował się dobrze, zwłaszcza w I połowie mając więcej do powiedzenia na murawie. Graliśmy uważnie, konsekwentnie, roztropnie, spokojnie w defensywie i bardzo aktywnie w linii pomocy. W jej centrum udanie współpracowali Paweł Władyczak i Norbert Mucha. Obydwie drużyny nie rozpieszczały grupki kibiców obecnych na stadionie nadmiarem sytuacji podbramkowych. W 26 min. mogliśmy jednak objąć prowadzenie. Piłka zaadresowana przez Władyczaka do Kamila Masternaka dotarła do znajdującego się na dobrej pozycji młodego napastnika, ale "Master" wybrał złe rozwiązanie. Mógł podawać, mógł strzelać szybciej, lecz zwlekał z tym i Marcin Petrus nie dał się zaskoczyć. W 31 min. znowu K. Masternak, który tym razem po podaniu Michała Pacholika, źle przyjął futbolówkę i posłał niecelnego loba. Przeciwnicy w ogóle nie zagrażali nam wówczas i grający trener debrznian Sławomir Słonka mógł się wynudzić. Dopiero w 35 min. próbował Szymon Gołaszewski, ale premierowy strzał w stronę naszej bramki był koszmarnie nieudany.

Po zmianie połówek przez kwadrans nadal można było mówić o delikatnej inicjatywie teamu z Grodu Dzika, ale w 60 min. nadeszło poważne ostrzeżenie. "Kieszonkowy" pomocnik Adam Gołąb groźnie uderzył z lewej nogi i Słonka z trudem wybił piłkę na rzut rożny. Po chwili jednego z rywali zablokował kilka metrów przed bramką Błażej Borucki. W 70 min. Gołaszewski głową przymierzył wprost w Słonkę. Odpowiedzieliśmy ładnymi akcjami Pacholika w 73 min. (celny strzał) i Kacpra Bieleckiego (niezły debiut w seniorskiej okręgówce niespełna 16-letniego pomocnika) w 78 min. (korner po dobrym uderzeniu z ostrego kąta). Szczególnie interesująco zrobiło się jednak dopiero w końcówce. Najpierw w 85 min. mocno drżeliśmy, bo "gała" przeszła po naszej poprzeczce, a drugi strzał sparował świetnie Słonka. 60 sekund potem Bielecki przegrał pojedynek z M. Petrusem. Z naszej perspektywy była to "piłka meczowa", ta dla pęplinian nadeszła w 90+2. minucie... Gołąb przeprowadził znakomity rajd, lecz Słonka wybornie wybronił w beznadziejnym zdawałoby się położeniu!

Trzeba szanować ten punkcik, bo oznacza całkiem przyzwoity początek nowej kampanii w wykonaniu emkaesiaków. W niedzielę 18 sierpnia o godz.17.30 podejmiemy na Stadionie Miejskim Start Miastko i łatwiej z pewnością nie będzie.
(SM)

::  Copyright © 2003-2024 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::