SENIORZY › RELACJE
» 26 kolejka - 16.06.2013r.
» Sędzia: Dariusz Ogórek (Kamnica) - główny, Ryszard Król (Dretyń) i Jakub Bloch (Chojnice) - asystenci
9:2
(4:0)
MKS Debrzno Garbarnia Kępice
Krzysztof Szawarniak (9) 1:0  
Krzysztof Szawarniak (16) 2:0  
Szymon Malmon (16) 3:0  
Paweł Władyczak (34) 4:0  
Szymon Malmon (52) 5:0  
  5:1 Kamil Sawicz (61)
  5:2 Kamil Sawicz (66)
Sebastian Stalka (69) 6:2  
Paweł Wegner (74) 7:2  
Wojciech Marczak (83) 8:2  
Paweł Wegner (89) 9:2  

15 strzały celne 6
5 strzały niecelne 6
7 rzuty rożne 6
2 spalone 2
14 faule 13
0 żółte kartki 6
0 czerwone kartki 1
0 karne 0
widzów ok. 150

MKS: Paciorek - Lica, W. Taras, Ł. Jażdżewski (55 Ryhanycz), K. Dudzic (80 Gromowski) - Szawarniak (55 Marczak), Władyczak, Pacholik, Wegner - Malmon (60 P. Klejdysz), Stalka

  Czas
gry
Gole Asysty Strz.
celne
Strz.
niec.
Faule Faulo-
wany
Spalo-
ne
Krystian Paciorek90       
Bartłomiej Lica90    22 
Wojciech Taras90       
Łukasz Jażdżewski54    1  
Krzysztof Dudzic79   22  
Krzysztof Szawarniak542 2    
Paweł Władyczak901 3 11 
Michał Pacholik90       
Paweł Wegner90222112 
Szymon Malmon592 2 23 
Sebastian Stalka901331122
Krystian Ryhanycz36    2  
Wojciech Marczak36111 21 
Patryk Klejdysz31 12  2 
Karol Gromowski11   1   

Powtórka sprzed dekady
Na koniec rozgrywek sezonu 2012/2013 seniorzy MKS-u urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki gromiąc na własnym stadionie Garbarnię Kępice aż 9:2. Debrzneńska ekipa zagrała tak jak w niemal wszystkich spotkaniach w ostatnich tygodniach, czyli na luzie, z rozmachem, konsekwentnie i skutecznie.
Goście, którzy przecież zanotowali w minionych kolejkach ładną passę, na którą złożyły się trzy wygrane i remis (dzięki którym to wynikom spokojnie utrzymali się w lidze), zostali "rozjechani" nad Debrzynką. Co ciekawe, niedzielna potyczka zakończyła się identycznym rezultatem jak starcie obydwu drużyn w klasie okręgowej niemal równe dziesięć lat temu. 11 maja 2003r. również było 9:2 dla czerwono-niebieskich.... Wtedy wśród zdobywców goli widnieli m.in. Paweł Wegner i Paweł Władyczak, młodsi o dekadę, rzec by można dopiero raczkujący (zwłaszcza ten pierwszy) w dorosłym futbolu. W boju rozgrywanym w 2013r. obaj także trafili do siatki rywali. Tym razem debrznianie dysponowali kadrą złożoną z siedemnastu piłkarzy. Zabrakło w niej m.in. Damiana Litwiniuka, Michała Birosza, Łukasza Dudzica i Łukasza Płóciennika, którym występ uniemożliwiły inne obowiązki. Szkoleniowiec debrzneński zdecydował o roszadzie w bramce, stawiając tym razem na Krystiana Paciorka. Dla "Paciora" był to szczególny dzień, bowiem wyszedł na murawę w barwach MKS-u po raz setny. Drugim jubilatem okazał się Patryk Klejdysz, wpuszczony na boisko z ławki w drugiej odsłonie. Było to jego spotkanie nr 150 w ekipie seniorów. Do podstawowego zestawienia po kilku tygodniach piłkarskiej "abstynencji" wrócił Wegner. W gronie rezerwowych całe 90 minut spędzili Sławomir Słonka i Bartłomiej Rutyna, czyli trener i jego podopieczny z zespołu juniorów starszych. Inny z zawodników tej drużyny Krystian Ryhanycz, mający za sobą bardzo udaną rundę, otrzymał szansę ligowego debiutu (dotychczas zagrał jedynie w pięciu sparingach seniorskiego teamu) i przebywał na placu gry ponad 35 minut. Jakkolwiek mecz nie miał wielkiego ciężaru gatunkowego gospodarze chcieli zwyciężyć, odpowiednio pożegnać się z kibicami przed przerwą wakacyjną, przypieczętować zajęcie trzeciej lokaty w tabeli klasy A i przedłużyć tę zwracającą uwagę obserwatorów ligi serię wygranych do ośmiu. Wszystko się udało, choć trzeba od razu dodać, iż do rekordu wszechczasów jeszcze trochę brakuje.... W sezonie 1994/95 MKS pokonał dziesięciu (!) przeciwników z rzędu, a w edycji 2003/2004 osiem drużyn po kolei uznawało wyższość ekipy z Debrzna. Bardzo szybko można było przekonać się, kto będzie niepodzielnie rządził w słoneczne niedzielne popołudnie na boisku. W ciągu pierwszych sześciu minut podopieczni Władyczaka (i on sam) mogli czterokrotnie (sic!) pokonać Adriana Śledzia. Władyczak z trzech metrów trafił wprost do "koszyczka" bramkarza, Szymon Malmon przegrał pojedynek sam na sam, Sebastian Stalka najpierw przestrzelił z bliska po zagraniu Wegnera, a następnie minął już golkipera i uderzył z kilku metrów z prawej nogi, ale jakimś cudem futbolówkę odbił jednak rywal. Sprawy w swoje ręce (a raczej nogi) musiał wziąć najmłodszy w zespole, 16-latek Krzysztof Szawarniak. Dwa razy (9 i 16 min.) z dużym spokojem poradził sobie z obrońcami i bramkarzem, wykorzystując z zimną krwią dogrania Wegnera. Zatem po szesnastu minutach było 2:0, a na kolejne trafienie czekaliśmy zaledwie... trzydzieści sekund! W tej samej bowiem 16. minucie po podaniu Stalki na listę strzelców wpisał się Malmon. MKS zdecydowanie przeważał. W 30 min. Władyczak przymierzył z dystansu, a kozłująca futbolówka sprawiła wiele problemów Śledziowi. Cztery minuty później bramkarz Garbarni był bezradny. Po wrzutce Stalki z kornera zamykający lewe skrzydło Władyczak kropnął nie do obrony z woleja z pięciu metrów i wygrywaliśmy 4:0. Kępiczanie próbowali z rzadka niepokoić Paciorka i omal im się nie powiodło w 35. minucie. Potężny strzał jednego z nich i poprzeczka uratowała czerwono-niebieskich.... Również w 43 min. było niebezpiecznie po tym, jak piłka strzelona z około 20 metrów po rykoszecie od Łukasza Jażdżewskiego i interwencji Paciorka wylądowała na rzucie rożnym. Po przerwie w 52 min. solową akcję sfinalizował celnym uderzeniem przy słupku Malmon i jakby podsumował w najlepszy sposób swoje wiosenne bardzo dobre występy. 5:0! Po godzinie gry do głosu na moment doszli przyjezdni i dwa razy lepszy od Paciorka okazał się Kamil Sawicz. W 61 min. zdobył gola wykorzystując ładne prostopadłe zagranie, natomiast w 66. minucie Paciorek nie utrzymał futbolówki w rękach i pomocnik Garbarni dobił ją do pustej bramki. Podrażniony MKS znowu przyspieszył i metodycznie, krok po kroku, powiększał rozmiary prowadzenia. W 69 min. po dośrodkowaniu Wojciecha Marczaka Stalka popisał się silnym, precyzyjnym wolejem, po którym lecąca przy ziemi piłka wylądowała w celu. Gol nr 21 kapitana debrznian i... na tym poprzestał, zajmując ostatecznie trzecie miejsce w rywalizacji snajperów. Ustąpił tylko o jedną bramkę lepiej finiszującym Mateuszowi Petryszynowi z Zawiszy Borzytuchom i Radosławowi Gostomskiemu z Granitu Koczała. Od sezonu 2002/2003 (23 trafienia Andrzeja Korosia w okręgówce) żadnemu piłkarzowi czerwono-niebieskich nie udało się przekroczyć bariery dwudziestu goli w jednej kampanii. Wprawdzie w 73 mon. goście mocno zagrozili Paciorkowi wykonując rzut wolny (świetna interwencja Krystiana), to jednak w końcówce niepodzielnie panowali na murawie miejscowi. Trzeba wyróżnić Michała Pacholika, który z wielką swobodą wspólnie z Władyczakiem rządził w środku pola. W 74 min. P. Klejdysz dostrzegł Wegnera, a "Diabeł" w sytuacji "jeden na jeden" uprzedził Śledzia, od słupka lokując futbolówkę w sieci. Nie był to łatwy technicznie strzał, stąd tym większe brawa dla zdobywcy siódmej bramki. Ósmą dołożył Marczak, który po podaniu Stalki w 83 min. przełożył piłkę na lewą nogę i wcelował z woleja. W 89 min. kanonadę zakończył Wegner, zdobywając swojego drugiego gola. W doliczonym czasie okazję miał jeszcze Karol Gromowski. Jak sam powiedział to był jego ostatni występ w ekipie seniorów (w co uparcie nie chcemy wierzyć i nie przyjmujemy do wiadomości) i pragnął odpowiednio uczcić ten fakt. Nie zdołał jednak trafić w światło bramki wykonując rzut wolny. Zawodnikom z Kępic niepotrzebnie zaczęły puszczać nerwy, czego efektem sześć żółtych kartek (z czego pięć od 78. minuty) oraz czerwona po dwóch napomnieniach dla Andrzeja Czeczotko. Dodatkowo ostatnie dziesięć minut spędził poza ławką rezerwowych Przemysław Goplarek, czyli trener Garbarni, usunięty stamtąd przez arbitra Dariusza Ogórka. Zatem 9:2 na finiszu sezonu (poprzednio co najmniej dziewięć goli czerwono-niebiescy zdobyli w meczu klasy A 30 maja 2004r. deklasując 10:0 GTS Czarna Dąbrówka), który będziemy niedługo podsumowywać z przeświadczeniem, że naprawdę żal straconej szansy na powrót do klasy okręgowej. Zabrakło niewiele, lecz taki już urok lub raczej przekleństwo sportu....
(SM)

::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::