AKTUALNOŚCI
Ostatni mecz kontrolny przegrany, pora na ligę 26.02.2022r.
Po zaciętym spotkaniu seniorzy MKS-u ulegli Tucholance Tuchola 2:3 w towarzyskiej wyjazdowej grze wieńczącej okres przygotowawczy do rundy wiosennej. Zawody mogły się podobać, gra była szybka, ciekawa, chociaż sporymi fragmentami również chaotyczna w wykonaniu obydwu zespołów. Do formy, w jakiej chcielibyśmy widzieć Czerwono-Niebieskich w konfrontacjach mistrzowskich na pewno jeszcze nieco brakuje, ale to o tej porze roku normalne...

Piętnastoosobową kadrą dysponował tym razem trener Paweł Władyczak. Cieszy powrót na boisko Krzysztofa Szawarniaka, który dotąd wystąpił zimą jedynie raz, w połowie stycznia z Orłem Wałcz. Teraz po wyleczeniu urazu przebywał na murawie ponad godzinę, co napawa optymizmem. Zmienił go Norbert Wieszewski, zaliczający pierwsze w tym roku minuty. Niespełna dwa kwadranse wytrzymał Damian Kamowski, który doznał kontuzji stawu skokowego. Czy groźnej, okaże się w kolejnych dniach. Pozostali zaliczyli spotkanie bez problemów zdrowotnych i powinni być gotowi na przyszłotygodniową inaugurację II rundy w okręgówce, czyli derby z Sokołem Wyczechy. Rzecz jasna nie będzie w tym gronie grającego regularnie w sparingach Błażeja Boruckiego, który pauzuje za czerwoną kartkę.

W 5 min. sobotniej potyczki mieliśmy dobrą okazję na objęcie prowadzenia. Michał Kawczak zagrał do Krystiana Szostka i ten był bliski powodzenia. Sytuacja szybko odwróciła się i w 6. minucie przegrywaliśmy. Błąd Boruckiego, wyśmienita szansa Pawła Prądzyńskiego, strzał i piłka po odbiciu od słupka ugrzęzła w siatce. Tucholanka wygrywała 1:0 i... dość długo czekaliśmy na następną interesującą akcję. Wreszcie w 20 min. Szawarniak uderzał celnie, a dobitkę Szostka sparował golkiper. W 30 min. ponownie próbował Szawarniak, ale uderzenie z dystansu było mało precyzyjne. W 33 min. mogło być 1:1, gdy Kacper Bielecki dograł Kawczakowi, potem futbolówka dotarła do Szostka i znowu lepszy w pojedynku okazał się bramkarz gospodarzy. Tucholanka natychmiast skontrowała i skończyło się na strachu, bo "gała" przeleciała obok słupka.

W 39 min. nie ustrzegliśmy się błędów w grze obronnej, czego efektem był silny strzał, interwencja Dawida Kuteli i rzut rożny po tym, jak piłka ześlizgnęła się po poprzeczce. Końcówka I odsłony zdecydowanie na naszą korzyść. W 43 min. gol Szostka, któremu zagrywał Bielecki (dobra akcja "Ciapka") i mocno uderzona z prawej nogi piłka po odbiciu się od słupka wylądowała w celu. Ponadto tuż przed przerwą (45 min.) Szostek i mocny strzał napastnika z Debrzna ponad poprzeczką.

Druga połowę zaczęliśmy nieszczególnie, bo w 47 min. Norbert Mucha przegrał istotną piłkę przy linii bocznej i za moment Kutela bronił w sytuacji sam na sam. Potem było wyraźnie lepiej i w krótkim odstępie czasu MKS stworzył trzy sposobności na trafienia. W 50 min. kontra Kawczaka, podanie do Szostka i Krystian chyba niepotrzebnie zwlekał z uderzeniem. Po chwili solowa próba Szostka, który minął swobodnie obrońcę, lecz strzelił obok prostokąta. W 51 min. z kolei Borucki ładnie przejął futbolówkę i natychmiast uderzył, co skutkowało kornerem.

Następne minuty pod znakiem niewątpliwej dominacji rywali. W 54 min. nieudana pułapka ofsajdowa, ale na nasze szczęście strzał okazał się niecelny. W 57 min. ogromny fart, bo najpierw słupek wyręczył Kutelę, potem nasz golkiper dobrze interweniował, a finalnie piłka zatrzymała się na poprzeczce... Pachniało golem i w 61. minucie przewaga Tucholanki znalazła odzwierciedlenie w rezultacie. Było 2:1 po strzale w długi róg skrzydłowego Patryka Nitki. W 65 min. równie groźnie, kolejny szybki atak omal nie skończył się trzecim golem dla przeciwników. W trudnej fazie meczu emkaesiacy wyprowadzili kontrę i od razu skuteczną, ponieważ w 67 min. Bielecki zaliczył drugą tego dnia asystę, a Szostek drugi raz wcelował do siatki, teraz z bliskiej odległości. Brawo!

Nie utrzymaliśmy jednak remisu, bo próbkę nieprzeciętnych umiejętności pokazał w 77 min. Krzysztof Budzyński, którego pamiętamy z ubiegłorocznego "Pucharu Lata" w Debrznie, gdy zgarnął nagrodę dla najlepszego zawodnika. Tutaj efektownie uderzył pod poprzeczkę z dość niełatwej pozycji i Kutela nie miał szans obrony. Później mieliśmy jeszcze dwa strzały naszej młodzieży (w 80 min. N. Wieszewski, a w 89 min. A. Grabka), lecz bez powodzenia i miejscowi wygrali 3:2.

Do rozpoczęcia rundy rewanżowej w okręgówce pozostał równy tydzień. Premierowy gwizdek wybrzmi w sobotę 5 marca o godz.15.00 w Wyczechach.

Tucholanka Tuchola- MKS Debrzno 3:2 (1:1)

1:0 Paweł Prądzyński (6)
1:1 Krystian Szostek (43)
2:1 Patryk Nitka (61)
2:2 Krystian Szostek (67)
3:2 Krzysztof Budzyński (77)

MKS: Kutela- Kawczak, Mucha, W. Marzec, Borucki- Kamowski (26 Bielecki), Władyczak, Stalka (67 A. Grabka), Pacholik (79 K. Dudzic)- Szawarniak (62 N. Wieszewski), Szostek

::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::