AKTUALNOŚCI
Porażka w Domisławiu na zamknięcie sezonu08.01.2022r.
Po pięciu wygranych z rzędu tenisiści stołowi na finiszu kampanii 2021/2022 przegrali w Domisławiu z liderem rozgrywek C.S.T. Czarne 2:8. Cudu nie było, przeciwnicy dotąd stracili w całej edycji "aż" jeden punkcik i również teraz bezapelacyjnie zwyciężyli w spotkaniu z naszymi pingpongistami. Owszem, wynik mógł być nieco korzystniejszy dla Czerwono-Niebieskich, ale nie zmienia to faktu, iż byliśmy dużo słabsi od gospodarzy.

Jedyne punkty zdobyliśmy na drugim stole, gdzie Sebastian Michno pokonał 3:2 Mirosława Żubertowskiego, a Mirosław Kisełyczka 3:0 tego samego zawodnika. Niestety, więcej radości w sobotnie przedpołudnie nie zaznaliśmy. Daniel Orłowski uległ 1:3 Piotrowi Kosterze, a Lech Wrzeszcz 0:3 Eugeniuszowi Maśnikowi. Później, w najciekawszym pojedynku dnia, Orłowski był bliziutko wygranej z Maśnikiem, przegrywając jednak 2:3. Wszystkie (!) sety kończyły się minimalną różnicą dwóch punkcików na korzyść jednego z zawodników i tylko to powinno uzmysłowić jak zacięte starcie obserwowaliśmy. Wrzeszcz nie dał rady Kosterze (0:3), a Kisełyczka mimo rozstrzygnięcia na swoją stronę premierowego seta spotkania z Mariuszem Pogarzeffem, w pozostałych trzech był słabszy, co oznaczało pierwszą (!) i jedyną porażkę w singlu w sezonie "Kiseła", który dołączył do drużyny po kontuzji, już w jego trakcie. Trzecie oczko mógł dołożyć Michno. Było 2:0 w setach z Pogarzeffem, dobra gra i... całkowity zwrot sytuacji, zapaść, czyli ledwie osiem punkcików tenisisty znad Debrzynki w trzech (!) pozostałych partiach.

W grach podwójnych debrznianie niestety też na tarczy jako, że Orłowski z Wrzeszczem przegrali 1:3 z Kosterą i Żubertowskim, a Kisełyczka i Michno jedynie w drugim oraz trzecim secie nawiązali walkę z Pogarzeffem i Maśnikiem, ale też nie na tyle skutecznie, aby pokusić się o korzystny rezultat.

Dla drużyny MKS-u to koniec rozgrywek, bo jak wiadomo do finałowej fazy awansują z każdej z trzech grup po dwie najwyżej sklasyfikowane ekipy, a ZSP Jedynka Bytów wygrywając u siebie z Wikingiem Rychnowy (7:3) wyprzedziła debrznian i zapewniła sobie udział w następnych meczach. My finiszujemy na trzeciej pozycji, co i tak jest niezłym wynikiem biorąc pod uwagę słaby początek ligi.

C.S.T. Czarne- MKS Debrzno 8:2

Punkty dla MKS-u: Sebastian Michno 1, Mirosław Kisełyczka 1.

Wyniki poszczególnych gier:

Piotr Kostera- Daniel Orłowski 3:1 (11:2, 5:11, 11:3, 11:8)
Mariusz Pogarzeff- Mirosław Kisełyczka 3:1 (10:12,. 11:6, 11:6, 11:5)
Eugeniusz Maśnik- Lech Wrzeszcz 3:0 (11:2, 11:5, 11:2)
Mirosław Żubertowski- Sebastian Michno 2:3 (11:13, 11:7, 7:11, 11:8, 8:11)
Kostera/Żubertowski- Orłowski/Wrzeszcz 3:1 (11:8, 9:11, 11:9, 11:5)
Pogarzeff/Maśnik- Kisełyczka/Michno 3:0 (11:4, 11:8, 12:10)
Kostera- Wrzeszcz 3:0 (11:5, 11:7, 11:7)
Pogarzeff- Michno 3:2 (8:11, 7:11, 11:4, 11:2, 11:2)
Maśnik- Orłowski 3:2 (11:9, 11:9, 9:11, 10:12, 11:9)
Żubertowski- Kisełyczka 0:3 (6:11, 7:11, 6:11)

::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::