AKTUALNOŚCI
Pingpongiści przegrali, czy z faworytem ligi?03.10.2020r.
W drugiej kolejce zmagań o czwartoligowe punkty przy pingpongowych stołach MKS uległ na wyjeździe ekipie UKS Tęcza Łupawa 4:10. Analizując skład, jakim obecnie dysponuje sobotni rywal debrznian, skłaniamy się ku tezie, że mieliśmy do czynienia najprawdopodobniej z kandydatem numer 1 do zwycięstwa w naszej grupie tego szczebla rozgrywek.

Do lidera zespołu Wojciecha Bujwida dołączył już w trakcie edycji 2019/2020 Fabian Bendzmer, a teraz wzmocnił team Bogusława Cyrnego dodatkowo Adam Miśnik. Od razu zmieniło to ogólny potencjał drużyny, czego doświadczyliśmy w szkolnej hali w Łupawie. De facto jedynie Daniel Orłowski próbował skutecznie rywalizować z prezentującymi wysoki poziom zawodnikami Tęczy. Przełożyło się to na bardzo cenną wygraną 3:2 z Bujwidem i gładkie 3:0 z Miśnikiem. W spotkaniu z Bendzmerem "Gwarek" nie zdołał jednak podjąć walki i skończyło się bezdyskusyjnym 0:3.

Niestety, pozostali nasi tenisiści nie byli w stanie dołożyć, mimo ambitnej jak zawsze postawy, zbyt wielu oczek. Mirosław Kisełyczka bez problemu poradził sobie z najmłodszym w drużynie gospodarzy Adamem Brzozowskim, potem nie nawiązał zaciętej rywalizacji z Miśnikiem i stoczył dwa niezwykle wyrównane sety z Bendzmerem. Jeden z nich rozstrzygnął na swoją korzyść rywal 21:19 (!), następny padł łupem Mirka 20:18 (!). Emocji było zatem w tym pojedynku co niemiara, lecz koniec końców 3:1 wygrał zawodnik Tęczy.

Lech Wrzeszcz powalczył tylko z Brzozowskim, przegrał 2:3, ale ten wynik to z pewnością rozczarowanie dla debrznianina. "Bida" częściowo zrehabilitował się w grze podwójnej, wygrywając wraz z Orłowskim 3:2 z parą Miśnik/Brzozowski. Drugi debel, w którym Kisełyczka i Michno usiłowali stawić opór Bujwidowi i Bendzmerowi mimo wielu akcji stojących na dobrym poziomie bez większego kłopotu wygrali nasi oponenci 3:0...

Grający pierwsze zawody mistrzowskie od niemal dwunastu miesięcy (poprzednio był w składzie czerwono-niebieskich 17 października 2019 roku) Sebastian Michno po porażce 0:3 z Bendzmerem dzielnie postawił się Bujwidowi, ulegając 1:3, przy czym w trzech premierowych setach gra mogła się podobać z obydwu stron.

To wszystko jednak dużo za mało, żeby myśleć jako zespół o korzystnym wyniku. Pozostaje nam pogratulować tenisistom z Łupawy i próbować szukać zdobyczy gdzie indziej. Kiedy następne spotkanie? Nie wiemy, przyznamy szczerze, gdyż rozwój sytuacji, a co za tym idzie wszelkie możliwości w tym względzie uzależnione są od warunków nie do końca związanych z samym sportem. Według planu za kilka tygodni mamy zmierzyć się z ZSP Jedynką Bytów na wyjeździe oraz z C.S.T. Czarne u siebie. Czy dojdzie do tych konfrontacji zgodnie z harmonogramem 7 i 21 listopada, będziemy oczywiście informować sympatyków tenisa stołowego. Przedtem zagrają inni, ponieważ 17 i 24 października w terminarzu w przypadku MKS-u widnieje pauza.

Tęcza Łupawa- MKS Debrzno 10:4

Punkty dla MKS-u: Daniel Orłowski 2, Mirosław Kisełyczka 1 oraz w grze podwójnej Orłowski/Lech Wrzeszcz.

Wyniki poszczególnych gier:

Wojciech Bujwid- Daniel Orłowski 2:3 (8:11, 11:8, 9:11, 11:8, 6:11)
Fabian Bendzmer- Sebastian Michno 3:0 (11:3, 11:5, 11:8)
Adam Miśnik- Lech Wrzeszcz 3:0 (11:8, 11:4, 11:4)
Adam Brzozowski- Mirosław Kisełyczka 0:3 (10:12, 6:11, 7:11)
Bujwid/Bendzmer- Kisełyczka/Michno 3:0 (11:8, 11:9, 11:7)
Miśnik/Brzozowski- Orłowski/Wrzeszcz 2:3 (9:11, 11:9, 9:11, 11:8, 10:12)
Bujwid- Michno 3:1 (11:13, 11:9, 11:8, 11:5)
Bendzmer- Orłowski 3:0 (11:3, 11:5, 11:8)
Brzozowski- Wrzeszcz 3:2 (2:11, 11:4, 8:11, 11:7, 11:9)
Miśnik- Kisełyczka 3:0 (11:8, 11:3, 11:3)
Bujwid- Wrzeszcz 3:0 (11:4, 11:6, 11:5)
Miśnik- Orłowski 0:3 (9:11, 7:11, 5:11)
Bendzmer- Kisełyczka 3:1 (11:6, 21:19, 18:20, 11:2)
Brzozowski- Adam Łukaszewski 3:1 (9:11, 11:6, 11:7, 11;8)

::  Copyright © 2003-2021 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::