AKTUALNOŚCI
U siebie nie do zatrzymania 15.09.2019r.
Czwarta seria okręgówki juniorów B, trzeci mecz MKS-u na własnym stadionie i trzecie wysokie zwycięstwo. Tym razem team Łukasza Płóciennika odprawił Stal Jezierzyce bezproblemowym 6:0, dominując od początku do końca zawodów. W roli gospodarzy jak na razie zatem jesteśmy bezbłędni i oby tak dalej!

Czerwono-niebiescy nie patyczkowali się i z miejsca przystąpili do szturmu. W 4 min. Szymon Maza przymierzył w okolice spojenia słupka i poprzeczki, w 7 min. po kornerze w wykonaniu Kacpra Bieleckiego główkował Przemysław Kucwaj i piłka przeleciała bliziutko celu. W 11 min. zrobiło się 1:0 dla naszej ekipy, jednak w nader dramatycznych okolicznościach. Gracjan Wenda uprzedził golkipera jezierzyczan, trącił futbolówkę i ta po odbiciu się od słupka znalazła drogę do siatki. Niestety, zarówno strzelec, jak i bramkarz ucierpieli w tej akcji bardzo mocno. Na tyle mocno, iż musieli zejść z boiska, obaj z krwawiącymi ranami...

W 23 min. dynamiczną akcję przeprowadził K. Bielecki i wywalczył róg. Przewaga drużyny z ul. Sportowej znalazła odzwierciedlenie w rezultacie w 30. i 33. minucie. Najpierw drybling K. Bieleckiego wykończył płaskim, pewnym strzałem Kacper Kubicki, a potem wrzucał Tomasz Małka, a K. Bielecki był szybszy od bramkarza i głową zdobył ładnego gola. Okazje Stali? W I połowie zaledwie jedna, w 39 min., kiedy któryś z rywali silnie uderzył, ale niecelnie. My natomiast mogliśmy podwyższyć w 42 min., gdy Jakub Kuliński nieznacznie chybił. Skuteczniejszy okazał się w 45 min. Kubicki. Akcja była efektowna, a zaczął ją wrzutem z autu Jakub Majkowski, piłkę szybciutko przejął K. Bielecki, wyłożył na wprost "prostokąta" Kubickiemu i na przerwę schodziliśmy przy zadowalającym 4:0...

Druga część z naszego punktu widzenia słabsza, mniej ciekawa, spokojniejsza. Wyraźnie pofolgowaliśmy, a przyczyną tego była zarówno kontuzja Wendy, jak też konieczność ściągnięcia z boiska K. Bieleckiego (grał potem w drużynie seniorów) oraz narzekającego na uraz Mazy. Stalowcy umieli z tego skorzystać i stworzyli kilka szans na honorową bramkę. Okazje do wykazania się uzyskali obaj debrzneńscy bramkarze (Patryk Barczewski i Dawid Kujawski), broniąc w groźnych sytuacjach w 55, 64, 79 i 84. minucie... Ponadto w 86 min. wyręczył ich bezbłędnym wślizgiem Mikołaj Stryszyk.

Emkaesiacy w krótkim odstępie czasowym zmarnowali dwie wyśmienite sposobności (w 75 min. Kubicki i w 76 min. Kucwaj), ale w końcówce potrafili postawić "stempel" na wysokiej wygranej. W 89 min. wolnego wykonywał Małka, bramkarz nie chwycił łatwej jak mogło się z pozoru zdawać piłki i Jakub Nykiel dopełnił formalności, a w 90+5 min. po kornerze szóstą bramkę strzelił głową Kucwaj.

W niedzielę 22 września o godz.13.00 zagramy w Charbrowie z Chrobrym. Rywale nie mają na swoim koncie nawet punkcika, lecz pamiętajmy, że wyjazdy to trochę inna bajka niż mecze na Stadionie Miejskim, stąd o lekceważeniu "Królewskich" nie może być mowy...

MKS Debrzno- Stal Jezierzyce 6:0 (4:0)
Bramki: Kacper Kubicki (30, 45), Gracjan Wenda (11), Kacper Bielecki (33), Jakub Nykiel (89), Przemysław Kucwaj (90+5)
MKS: Barczewski (56 Kujawski)- Majkowski (74 Grudziński), Kaczmarek, Stryszyk, Kucwaj- K. Bielecki (46 W. Bielecki), Kuliński, Maza (46 Viola), Małka- Wenda (17 Kubicki), Nykiel

::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::