AKTUALNOŚCI
"Żeby poczuć grę, musisz tchnąć w nią życie"29.12.2015r.
Być może to nieco subiektywna ocena, lecz naszym zdaniem spośród czterech imprez dla piłkarzy-amatorów (tych w odpowiednim wieku dodajmy), jakie organizuje lub współorganizuje MKS zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się turniej "Debrzno 30+". Czy to kwestia nastroju, atmosfery, szczególnego charakteru spotkania w gronie znajomych w okresie między Świętami Bożego Narodzenia a Sylwestrem, a może miejsce rozgrywania zawodów, czyli hala Zespołu Szkół, czy po prostu formuła imprezy, na luzie, bez nadmiernej ekscytacji rezultatami? Piąta edycja (tak, czas płynie bardzo szybko...) przeszła do annałów i ponownie możemy być zadowoleni.

Kilkanaście godzin po świętach stawiła się do gry okrągła "trzydziecha" miłośników piłki nożnej, a zatem można śmiało rzec, że trzymamy jak najbardziej fason... Znowu pojawiły się nowe osoby, debiutanci, którzy po raz pierwszy, lecz mamy taką nadzieję nie ostatni przyłączyli się do turnieju. Kilku z nich to nowicjusze z racji wieku, czyli świeżo upieczeni 30-latkowie Kamil Sieg, Krzysztof Pawlukiewicz i Marcin Marzec, swoją premierę zaliczyli także Radosław Wójtowicz (od dawna poza Polską i naszym klubem, w którym zapisał pokaźną kartę występów i zdobytych goli w seniorach- odpowiednio 307 i 85), Jacek Smoliński, Remigiusz Maik, Rafał Zatorski i przede wszystkim Krzysztof Fierek, który w dalekiej przeszłości grywał zarówno w polu, jak i w roli golkipera w debrzneńskim Żaglu. Tym razem zajął miejsce miedzy słupkami dołączając do weteranów zawodów na tej pozycji, czyli Edwarda Marka, Roberta Rutyny i Daniela Janusza.

W ubiegłym roku zaprezentowaliśmy listę piłkarzy, którzy nie opuścili dotąd żadnej edycji "Debrzno 30+". Wtedy liczyła ona trzynaście nazwisk, po tegorocznym turnieju została niestety uszczuplona o cztery. Nie ma wśród nas od 21 czerwca nieodżałowanego Sylwestra Nylca (grupka osób związanych z klubem godzinę przed startem imprezy odwiedziła na miejscowym cmentarzu zarówno Jego grób, jak i innych zmarłych przed laty osób łączonych z MKS-em), a ponadto zabrakło w zmaganiach AD 2015 Ireneusza Nowaka (był wprawdzie w hali chwilkę, ale ze względów osobistych nie mógł wyjść na boisko), Romana Szerląga i od dawna lidera strzelców wszechczasów seniorskiej ekipy znad Debrzynki Andrzeja Korosia. "Korek", najskuteczniejszy emkaesiak w historii, tym razem nie zdołał zawitać do rodzinnej miejscowości z Wysp Brytyjskich. Pozostała dziewiątka (Arkadiusz Lewenko-pomysłodawca całości w 2011r., Robert Białek, Krzysztof Borkowski, Krzysztof Jaworski, Mirosław Kisełyczka, Adam Łukaszewski, Michał Pilarski, R. Rutyna i Sebastian Michno) niezmiennie jak co roku ganiała i teraz za futbolówką.

Kadry zespołów skompletowaliśmy zgodnie z zapowiedziami i przyjętą jakiś czas temu regułą drogą losowania. Najpierw karteczki z nazwami drużyn (po raz kolejny wyróżnikiem były kolory koszulek) wyciągali bramkarze, do których potem doszlusowali pozostali uczestnicy. Ponieważ przebieg turnieju ułożył się tak, iż wygrali Żółci, mający w swoich szeregach m.in. A. Lewenko i Pawła Władyczaka, którzy jak powiedzieliby rasowi dziennikarze "zrobili różnicę", a do tego fantastyczną dyspozycję strzelecką zaprezentował Mariusz Tworek (aż siedem trafień!), w kuluarach zrodziły się nieśmiałe, w żartach formułowane wątpliwości i pytania w stylu: "Czy aby losowanie nie było kontrolowane?". Gorliwie zaprzeczamy: UEFA przy tym nie było, "gorących" kuleczek także nie, jedynie wspomniane już zwykłe karteczki, a więc nie, absolutnie, na pewno nie...

Same mecze (dwa razy po 10 minut każdy) obfitowały w sporą liczbę efektownych goli. Ogółem zdobyto ich aż 38, a przypomnijmy, że w ubiegłym roku strzelono tylko 22... Końcową tabelę zamieszczamy poniżej zwracając uwagę, że klasyfikacja była... dokładnie taka sama jak w 2013 roku! Oczywiście składy osobowe poszczególnych teamów, wobec losowania, wyglądały odmiennie od tych sprzed dwóch lat, ale jak widać kostiumy z reklamą pewnego szczecińskiego browaru stosunkowo często przynoszą farta przywdziewającym je piłkarzom!

Wszystkie zespoły otrzymały upominki (puchary i medale) z wygrawerowaną sentencją o treści "Żeby poczuć grę, musisz tchnąć w nią życie", a członkowie zwycięskiego bidony z logo MKS-u. Tym samym gadżetem uhonorowano najstarszego zawodnika Tadeusza Bucholca. Graliśmy charytatywnie, dlatego cała kwota zebrana z wpisowego (400 zł.) została przekazana właśnie za pośrednictwem. T. Bucholca rodzinie malutkiej Judytki Machoń, o której problemach zdrowotnych pisaliśmy na początku grudnia w momencie, gdy całe Debrzno włączyło się w akcję zbierania środków niezbędnych do pomocy w leczeniu dziewczynki.

Podczas tzw. "dogrywki" (nadzwyczaj skromnej, wszak wielu wzywały na drugi dzień obowiązki zawodowe) dywagowano już o następnym, szóstym turnieju, w którym zgodnie z regulaminem będą mogli wziąć udział urodzeni w 1986 roku, który to rocznik jest dość mocno obsadzony, jeśli chodzi o debrzneńskie środowisko futbolowe. Ktoś w przypływie desperacji, związanej ze swoim wiekiem i przyszłym, coraz trudniejszym zadaniem rywalizowania z młodszymi kolegami rzucił hasło: "A może tak "Debrzno 31+" w 2016 roku?!". Hm... Tu ciekawostka: piłkarze na dziś wciąż 29-letni (ci, którzy przyszli na świat do końca pierwszego kwartału 1986r.) 27 grudnia mogli liczyć na "dziką kartę", zawsze przyznawaną przez organizatorów, lecz w piątej edycji nikt nie skorzystał z tego przywileju.

Podziękowania dla sędziego Roberta Szychowskiego, który poprowadził niedzielne zawody oraz dla Bartłomieja Licy, obsługującego tablicę świetlną w hali. Również dzięki Waszej pomocy i zaangażowaniu bawiliśmy się świetnie!

Do zobaczenia za rok, oby w komplecie i dobrym zdrowiu. Spoglądając w kalendarz na rok 2016 już teraz widzimy jasno, że trzeba będzie mocno pogłówkować, aby umieścić tradycyjne zawody w odpowiednim dla wszystkich czasie. Dwa ostatnie weekendy grudnia to będą Święta, Sylwester i Nowy Rok... Nie ma co jednak martwić się na zapas, tak czy siak wielbiący "kopaną" spotkają się w tym samym miejscu tyle, że starsi o dwanaście miesięcy... Datę postaramy się dobrać właściwą.

"Debrzno 30+" było częścią realizowanego przez Miejski Klub Sportowy projektu z zakresu wspierania i upowszechniania kultury fizycznej i sportu pod nazwą "Sport? TAK!- Debrzno 2015", dofinansowanego przez Miasto i Gminę Debrzno.

Wyniki i strzelcy bramek

Żółci- Biali 3:0 (Władyczak, Lewenko, Białek)

Czerwono-niebiescy- Czerwoni 5:3 (Sadowski 2, Zatorski 2, Czyżykowski- Petrecki 2, Soszka)

Żółci- Czerwono-niebiescy 5:2 (Tworek 4, Pilarski- Sadowski, Machciński)

Biali- Czerwoni 3:2 (Wirkus, Sieg, Jaworski- Petrecki 2)

Żółci- Czerwoni 8:3 (Tworek 3, Lewenko 2, Pilarski 2, Białek- Petrecki, Borkowski, Kisełyczka)

Biali- Czerwono-niebiescy 1:3 (Wójtowicz- Czyżykowski 2, Machciński)

Tabela

1.Żółci 9 16-5
2.Czerwono-niebiescy 6 10-9
3.Biali 3 4-8
4.Czerwoni 0 8-16

Składy drużyn

Żółci: Robert Białek, Rafał Kujawski, Arkadiusz Lewenko, Edward Marek, Sebastian Michno, Michał Pilarski, Mariusz Tworek, Paweł Władyczak

Czerwono-niebiescy: Krzysztof Czyżykowski, Daniel Janusz, Adam Łukaszewski, Tomasz Machciński, Marcin Marzec, Maciej Sadowski, Rafał Zatorski

Biali: Krzysztof Fierek, Karol Gromowski, Krzysztof Jaworski, Remigiusz Maik, Kamil Sieg, Jacek Smoliński, Grzegorz Wirkus, Radosław Wójtowicz

Czerwoni: Krzysztof Borkowski, Tadeusz Bucholc, Mirosław Kisełyczka, Krzysztof Pawlukiewicz, Radosław Petrecki, Robert Rutyna, Marcin Soszka

::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::