ARCHIWUM AKTUALNOŚCI
Za mało zaangażowania 10.09.2011r.
Po raz drugi niepowodzenie juniorów starszych w sezonie 2011/2012. Po przegranej przed tygodniem z Drzewiarzem Rzeczenica tym razem ulegliśmy znowu na własnym boisku Koralowi Dębnica.
Nie wiedzie się naszej drużynie, która jedynie momentami prezentuje niezłą dyspozycję. Dębniczanie zwyciężyli w Debrznie, bo zwyczajnie byli bardziej skuteczni, zdeterminowani by odnieść sukces i więcej dali z siebie na placu gry w ciągu całych 90 minut. Pierwszą groźniejszą sytuację na gola stworzyli w 4 min. piłkarze Sławomira Słonki. Paweł Mulik dobrze zagrał z prawej strony do Łukasza Klukowskiego, ale w dogodnej pozycji "Klucha" nie wcelował w światło bramki. W 6 min. szybki atak przeprowadzili goście. W ostatniej chwili Patryk Mazur zablokował nacierającego napastnika. W 8 min. zanotowaliśmy efektowne uderzenie Szymona Malmona z woleja z lewej nogi, po którym jednak golkiper rywali Artur Niemier pewnie chwycił futbolówkę. W 10 min. Mateusz Bucholc dośrodkował w pole karne z wolnego, a właściwie ustawiony Klukowski główkował niecelnie. Kolejne minuty to wyrównana gra z obu stron, bez jakichś specjalnych fajerwerków. Dopiero w 29 min. zrobiło się interesująco, lecz niestety nie w pożądany przez nas sposób. Koral objął prowadzenie i dodajmy od razu - z ewidentnego spalonego. Młody arbiter Paweł Bieżuński popełnił fatalny błąd, choć gwoli ścisłości trzeba przyznać, że trudno gwiżdże się mecze z tzw. "przygodnymi" sędziami asystentami, a tak przecież wyglądają spotkania ligi juniorów. Szkoda tej sytuacji, bo Koral akurat w I połowie nie bardzo zasłużył na gola, a otrzymał go niejako w prezencie. Humory w obozie debrzneńskim poprawiły się w doliczonym czasie tej części gry. Malmon otrzymał piłkę, ograł obrońcę i mocnym strzałem z lewej nogi w krótki róg uzyskał wyrównujące trafienie. Można było sądzić, że po przerwie będzie tylko lepiej, ale te rachuby okazały się złudne. Jeszcze w 58 min. byliśmy bliscy szczęścia (solowa akcja i uderzenie z 25 metrów Adriana Kwaśniewskiego), ale dwie minuty później straciliśmy bramkę i od tej chwili to przyjezdni kontrolowali przebieg konfrontacji. Nie potrafiliśmy odwrócić losów meczu, w zasadzie nie zagroziliśmy już poważniej bramce Niemiera. Goście natomiast w 80 min. po składnej akcji oraz lekkim, technicznym strzale w długi róg bramki Dawida Białasa zdobyli trzecie trafienie i zasłużenie wywieźli z Debrzna komplet oczek.
W trzeciej kolejce zagramy następne derby. W niedzielę 18 września MKS uda się do Człuchowa, aby o godz. 11.00. zmierzyć się z Piastem.

MKS Debrzno - Koral Dębnica 1:3 (1:1)
Gol dla MKS-u: Szymon Malmon (45+1)
MKS: Białas - M. Bucholc, B. Bucholc, Borzyszkowski, P. Mazur - P. Mulik (37 Wons, 46 Kwaśniewski), Olszewski, Malmon, Smoliński - Klukowski, B. Mazur

::  Copyright © 2003-2024 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::