ARCHIWUM AKTUALNOŚCI
Kontredans liderów, Zakrzewo znowu na czele 24.01.2011r.
Nie ma stagnacji na górze zestawienia XIII edycji debrzneńskiej "halówki". Po kolejnej serii gier na fotel przodownika ligi wróciła Jedność Zakrzewo.
Trzeba przyznać, że tym razem zadanie postawione przed jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa w rozgrywkach nie było specjalnie trudne. Potyczki z Orłem Scholastykowo i Gromem Barkowo miały zdecydowanego faworyta i zakrzewianie rzeczywiście nie zawiedli, odprawiając obydwu rywali z dwucyfrówką. Bez obawy popełnienia błędu można już w zasadzie pogratulować Zbigniewowi Czyżowi tytułu króla strzelców. Snajper Jedności solidarnie po pięć razy umieszczał piłkę w siatce Orła i Gromu zwiększając wydatnie przewagę w klasyfikacji nad drugim Wojciechem Marczakiem. Trzecią lokatę zajmuje obecnie inny z zakrzewian, Tomasz Jopek, z dziewiętnastoma trafieniami. Nowy (stary) lider mógł przekroczyć barierę stu bramek zdobytych w sezonie, ale pofolgował nieco w zremisowanej 3:3 drugiej części rywalizacji z Barkowem. Setka "pęknie" zatem zapewne za tydzień... To był zły weekend dla Nowicjuszy. Utracili pierwszą lokatę w zestawieniu po porażce z Gromem Stanisławka, a potem wymęczyli wygraną z Marconi. Ekipa ze Stanisławki ma "patent" na Nowicjuszy, bowiem zarówno przed trzema tygodniami, jak i teraz znalazła sposób na zespół Tomasza Łopienskiego. Wprawdzie do przerwy wygrywali dotychczasowi liderzy po golu Krzysztofa Dudzica, ale po zmianie stron skuteczni byli jedynie gromowcy. Bramki Bartłomieja Teusza, Adama Kalek i Rafała Paliwody dały cenne trzy punkty drużynie, która ciągle nie składa broni w walce o prymat w lidze. Tak samo ambitnie rywalizuje Kraken i to mimo gry ledwie piątką zawodników. Teraz osiągnęli remis 2:2 w najbardziej zażartym boju dnia z Gromem Stanisławka i wyraźne zwycięstwo nad ciągle nierówno prezentującą się Ogrodową/Gama. Krakenowcy mogą żałować ubiegłotygodniowej porażki z Jednością, poniesionej w dramatycznych okolicznościach. Nie ma co gdybać, ale sytuacja w tabeli byłaby jeszcze bardziej frapująca, a tak jest "tylko" ciekawa... Pisaliśmy niedawno o przegranej Dobrynki z Orłem, kluczowej jak się zdawało w rywalizacji o siódmą lokatę. Tymczasem zespół Bartosza Sadowskiego, Bartłomieja Licy, braci Tarasów i nade wszystko "niezniszczalnego" bramkarza Edwarda Marka w ładnym stylu zainkasował sześć punktów w konfrontacjach z Gromem Barkowo i Marconi. To oznacza, iż realna ciągle jest nawet... szósta pozycja, o którą starać się będą aż trzy drużyny. Solidnie, choć bez efektu punktowego, zagrali w niedzielę myśligoszczanie. Porażki po 3:5 z Dobrynką i Nowicjuszami wstydu nie przynoszą, ale wypada pamiętać, że jeszcze kilka tygodni wcześniej mogło się wydawać, iż Marconi zagoszczą w znacznie wyższych rejonach tabeli, niż to jest obecnie. Kolejne walkowery oddali Sami Swoi, których absencja drugi raz zdezorganizowała nieco plan meczów. Ponieważ łącznie już cztery spotkania outsiderzy rozgrywek "odpuścili" bez pojawienia się w hali (i bez jakiejkolwiek informacji o przyczynach nieobecności), zostali w tym momencie wykluczeni z ligi. Wszystkie pozostałe do rozegrania mecze będą weryfikowane jako zwycięstwa 3:0 dla rywali, ale by zachować płynność w rozkładzie gier dwóch ostatnich serii wprowadziliśmy korekty do terminarza. Prosimy więc o zaznajomienie się z nimi, gdyż zmiany są wprawdzie kosmetyczne, ale istotne dla poszczególnych zespołów.
30 stycznia kolejka, która może (choć ciągle nie musi) wyjaśnić wszelkie niewiadome. O godz. 16.20. bezwzględnie najatrakcyjniejsza potyczka dnia, czyli starcie Nowicjusze - Jedność! Ważny dla układu tabeli będzie również mecz Ogrodowa/Gama - Grom Stanisławka zaplanowany na 14.35.

::  Copyright © 2003-2022 MKS Debrzno  ::  Web design by Robert Białek  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone  ::